Sylwester


Nie wiem od czego zacząć, obudziłam się  dosyć wcześnie ale jeszcze nie wstałam . Leżałam i chwilę rozmyslam. Dzień minął bardzo miło. Spędziłam go w większej części z Karo. Zakupy rozmowy kawa, bardzo fajnie spędzony czas:) tak tak też udało nam się spędzić czas, nie tylko klimat był przez cały wyjazd. Ale dobrze jednak bardzo ważne jest to co stało się wieczorem.... im robiło się później tym ja bardziej byłam zestresowana. Dzis to Karolina miala dominować. Pan poszedł pod prysznic ja zostałam sama z Karoliną. Usiadła Ona na fotelu a ja uklekłam przed Nią . Narazie jeszcze rozmowa na luzie. Karolina mówi jak chce przerowadzić tą sesję słucham jest dobrze, podoba mi się pomysł. Pan wraca z pod prysznica, odwracam głowę i widzę Go ubranego w latex, w pierwszej chwili szok później podziw, dotknięcie, niesamowite uczucie.
Potem Karolina mówi do mnie żebym się rozebrala i poszła pod prysznic. Jeszcze bez stresu, myślę sobie uff dobrze chwila dla mnie gorąca woda i rozluźnienie... nic bardziej mylnego to był pierwszy w życiu tak stresujacy prysznic. To ze Oboje stali i patrzyli jak biorę prysznic było krepujace i stresujące... w pewnej chwili poprostu odwróciła się tyłem i starałam się nie myśleć że tam są.  Wyszłam z pod prysznica i wracam do pokoju, klękam. Karolina kuca przy mnie mówi że założy mi maskę( maska jest psia z pyszczkiem) nigdy nie miałam maski na sobie było przerażenie i to duże... Karolina zakłada maskę mój oddech momentalnie przyspiesza Ale jest ok zamykam oczy i próbuje się uspokoić... Karolina idzie się szykować ja zostaję z Panem. Pan miał za zadanie czuwać nade mną i w razie czegoś zdjąć maskę. Usiadł na kanapie i poprostu mnie głaskał po plecach .. Popatrzyłam na telewizor i to był błąd leciał pornos a ja akurat trafiłam na wątek ze stosunkiem analnym.  I panika, nie wiem czemu, bo wiedziałam że tego nie będzie. Wiedziałam,że nic takiego się nie stanie a jednak panika odech przyspiesza opieram głowę o udo Pana . Wydaje mi się ze wyczuł,że coś jest nie tak zaczął uspokajać, mówić że nic takiego nie będzie,że odpowiednio przygotowanie jest ważne ja jeszcze szybciej zaczynam oddychać, pojawiły się łzy w oczach i zaczęłam toczyć walkę sama ze sobą w własnej głowie. Już chciałam powiedzieć dość, ze nie dam rady, ze nie potrafię. Zamknęłam oczy i próbowałam się uspokoić. Pan uspokajal, nie wiem czy to Jego głos czy dotyk Ale podziałało, uspokoilam się.. Ale takie sytuację jak ta uświadamiają mi jaka cholerna blokada jest we mnie, że film wywołał tak silną panikę mimo ze wiem że Pani i Pan nie zrobię nic dopóki nie będę na to gotowa. PANI przychodzi z pod prysznica ns sobie ma czerwoną lateksowe sukienke i kozaczki wygląda seksownie... pyta mnie czy wszystko dobrze czy zostaje w masce czy zdejmuje.  Zostałam w niej, potem Pani mówi że pokaże mi zabawki i mam powiedzieć co może użyć a czego nie. Powiedzieć równa.się szczekanie, nigdy tego nie lubiłam robić ale myślę sobie może trzeba jeszcze raz spróbować może będzie inaczej. Jedno szczekniecie oznaczało nie a dwa tak. Jeśli dobrze pamiętam nie zgodzilam się na kijek i wziernik no i oczywiście korki analne. Ale Pani nawet o nie nie pytała odrazu odkładała je na bok. Pan dziś był tylko obserwatorem, czuwał by wszystko było dobrze, czułam się bezpiecznie . Pani zaczęła bawić się moimi sutkami,  drażnić się. Podobało mi się to zaczęłam się rozluzniać. Przeszłam obok fotela, a tam Pan mnie przytrzymal w taki sposób by wyeksponować biust, Pani zaczęła go delikatnie bic, pieścić, bawić się nim, hmm Pan chyba też czasem uderzył bo czułam większy ból. Z każdym kolejnym uderzeniem, Pieszczota byłam coraz bardziej podniecona, przestałam cokolwiek myśleć, tylko czułam, uderzenia były coraz silniejsze ale coraz bardziej przyjemne, pierwszy raz się tak czułam miałam wrażenie ze od samych pieszczot piersi będę miała orgazm. PANI przerywa układa mnie na kołdrze, spina ręce łańcuchem tak bym się nie szarpała. Kontynuuje pieszczoty piersi uderzenia czasem też czuję dłoń między nogami czasem też uderzenie. Jest przyjemnie podniecenie coraz większeNie wiem ile to trwało poprostu odplynelam czułam się dobrze. Pani w pewnym momencie wyjela kulki które miałam w sobie i zaczęła mnie pieścić Ale nie mogłam dojść, jeśli bym nie mogła już wytrzymać miałam klepnac w podłogę. . Było dobrze,Pani mnie piescils jak później się dowiedzialam włożyła we mnie cztery palce to świadczy o tym jak bardzo byłam podniecona hmm było to przyjemne. Pani każe się podnieść i mówi że mam zrobić dobrze Panu. Ale ja mam tak sucho w buzi ze proszę o picie.  Miska leży na podłodze w niej jest woda podchodzę i pije mimo ze wcześniej miałam wrażenie ze jest to upokarzajace teraz o tym nie myślę.  Wiem, że muszę się napić. Mały łyk i podchodzę do Pana zaczynam Go pieścić, robię to staje się jeszcze bardziej podniecona. Pan przerywa kładzie się na dywanie ja układam się między Jego nogami. I patrzę jak Pan zaczyna Pieścić Panią podoba mi się ten widok ja wtedy przyspieszam swoje pieszczoty Pana by Go zadowolić... po chwili Pan każe przerwać, mam się odwrócić i oprzeć o łóżko robię to trochę niepewność . Widze że Pani układa się na kołdrze. A Pan Jej nogach więcej nic nie widzę.. po chwili już wiem wszystko. PAN doszedł na Panią  a moim zadaniem było wszystko ładnie zlizac. . Zaczęłam od brzucha i wyżej czułam jeszcze większe podniecenie , na końcu zaczęłam zlizywac z cipki i jednocześnie pieścić , bardzo to lubię. Było to miłe przyjemne . Pani kazała przerwać ustwic się w pozycji na pieska i zaczęła mnie posuwad dildo byłam tak podniecona ze chyba bardzo szybko doszłam i co było zaskoczeniem bez stymulacji lechtaczki .. był to pierwszy w życiu orgazm pochwowy ... po orgazmie opadlam na podłogę i zaczęłam się uspokajać. Nie wiem jak długo tak lezalam napewno chyba Pani w tym czasie zdarzyła wziąć prysznic.. potem Oboje powiedzieli żebym i ja poszła, że dobrze mi to zrobi. Mieli rację gorący prysznic był dobrym rozwiązaniem... wróciłam po chwili i usiadłam sobie na podłodze. Ten wieczór był bardzo emocjonujący, pierwszym w którym fizycznie i psychicznie uleglam kobiecie. I od Tego wieczoru mam i Pana i Panią  z czego bardzo się cieszę.  Dziękuję za wspaniały czas.

Komentarze

  1. Ciekawy ten Twój Sylwester. Widzę, że nie próżnowałaś. :) Zupełnie nie dla mnie to wszystko, ale cieszę się, że Ty odnalazłaś spełnienie. A czuć to z Twojego wpisu. Serdeczności w nowym roku. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Warczaca Su

Wyciszenie