Nie wiem od czego zacząć, obudziłam się dosyć wcześnie ale jeszcze nie wstałam . Leżałam i chwilę rozmyslam. Dzień minął bardzo miło. Spędziłam go w większej części z Karo. Zakupy rozmowy kawa, bardzo fajnie spędzony czas:) tak tak też udało nam się spędzić czas, nie tylko klimat był przez cały wyjazd. Ale dobrze jednak bardzo ważne jest to co stało się wieczorem.... im robiło się później tym ja bardziej byłam zestresowana. Dzis to Karolina miala dominować. Pan poszedł pod prysznic ja zostałam sama z Karoliną. Usiadła Ona na fotelu a ja uklekłam przed Nią . Narazie jeszcze rozmowa na luzie. Karolina mówi jak chce przerowadzić tą sesję słucham jest dobrze, podoba mi się pomysł. Pan wraca z pod prysznica, odwracam głowę i widzę Go ubranego w latex, w pierwszej chwili szok później podziw, dotknięcie, niesamowite uczucie. Potem Karolina mówi do mnie żebym się rozebrala i poszła pod prysznic. Jeszcze bez stresu, myślę sobie uff dobrze chwila dla mnie gorąca woda i rozluźnienie... nic...