Nie lubię....
Nie lubię, takich dni jak dziś. Takiej siebie jak dziś. Gdzie wszystko kojarzy mi się z klimatem z ulegloscia. Gdzie mam ochotę poprostu kleknac i wtulic się w udo Pana. Bez żadnych słów, bez niczego innego. Więcej mi nie potrzeba. Ale nie mogę tego zrobić, pozostało mi dziś tylko usiąść w łóżku i wyrzucić z siebie te myśli. A takie dni jak ten mam ochotę wziąć i się schować i wyjść jak troszkę mi przejdzie jak będzie można funkcjonować bez ciągłego myślenia o uległości