Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

Refleksja.

Czy odległość ogranicza? Moim zdaniem tak. Niestety sama obecnie tego doświadczam, ciągły brak czasu, mijanie się nawet kiedy mamy wolne nie jesteśmy wstanie nadrobić tego czasu.  Chciałam zrobić niespodziankę Panu ,nie udało się zabawka przyszła felerna .Później jedno zdanie zaduzo do Pana i problem gotowy.  Odległość na dłuższą metę nie ułatwi relacji wręcz ja komplikuje.  Dziś nostalgicznie bo i nastrój taki. 

Uległa i jej granice.

Każda uległa ma pewne granice możemy je podzielić na względne i bezwzględne. Względne przy odpowiednim Panu przestaną być granicami a staną się może nie codziennością ale już nie bariera której się boi. Ale żeby uległa pokonała owe ograniczenia potrzebuje odpowiedniego Pana, który pokaże jej jak ważne jest doskonalenie siebie swoich umiejętności,który da jej wsparcie przy którym będzie się czuła pewnie bezpiecznie. Pokonanie granic nigdy nie jest łatwe dla uległej, wymaga od niej dużo poświęcenia czasem nawet determinacji czasem towarzyszy temu wstyd strach ale te emocje odpuszczają kiedy widzi dumę i zadowolenie swojego Pana, który po tak trudnym zadaniu okazuje czułość. Dla uległej ważne jest by Pan był z niej zadowolony dlatego stara się pokonywać granicę i trudności, chcę się doskonalić.

Fantazja ;)

Klęczę przy Panu przy Jego stopach. Na sobie jedynie mam obroże przez co czuje się skrępowana a jednocześnie trochę podniecona. Unikam Jego spojrzenia które mnie zawstydza przy którym robię się czerwona na pyszczku a jednocześnie zadowolona że taka Mu się podobam. Pan przypina klamerki do sutków ściska je mocno . Na mojej twarzy pojawia się grymas bólu . Ale nic nie mówię ... Klęczę przed Nim On w ręce trzyma szpicrutę dotyka klamerek po to by nimi huśtać co sprawia ból mam ochotę żeby je ze mną zdjął.  Swoją noga rozsuwa moje nogi. Każe się zacząć pieścić i jednocześnie patrzeć w oczy..uslyszawszy to polecenie w moich oczach i głowie jest przerażenie  chęć ucieczki  krępuje się .podnoszę pyszczek patrzę w oczy .. moje spojrzenie mówi nie proszę. W tym czasie Pan uderza w udo.. boli... Nie będę powtarzał suko już... opuszczam wzrok, i zaczynam się pieścić. Pan łapie za włosy i pociąga .. patrz na mnie.. patrze przez chwilę... Przygryzam wargę by nie okazać wstydu. Kiedy ...
Dzień dobry ;) Czasami będę tutaj wrzucać moje myśli, pragnienia,fantazję lub opowiadania. Blog powstał za namową kilku osób. Dziękuję Wam :*