Miałam gorszy czas, chwilowe zwątpienie. Nie wiedziałam co zrobić, jak rozmawiać,  myślałam, że sama sobie poradzę . Bzdura. Im dłużej czekałam tym było gorzej. W końcu się zdecydowałam by porozmawiać. Na początku miałam wrażenie że Pan mnie nie rozumie co mnie jeszcze bardziej wkurzało. Ale z każdą chwilą jakby bardziej starał się postawić w mojej sytuacji. Po długiej ciężkiej rozmowie myślę że zrozumieli mnie i mój przekaz.  Wszystko zostało wyjaśnione to dlaczego ja się wciąż katuje niepotrzebnie myślami.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Warczaca Su

Wyciszenie