Fotograf

Jak już tutaj można było przeczytać zgodziłam się na sesję zdjęciową , była i kolejna sesja. Było mnóstwo rozmów w większości o postrzeganiu klimatu tym jak go widzimy, czego szukamy.
Było kolejne spotkanie ale tym razem bez zdjęć, ale za to z wiązaniem i rozmowa, była pyszna herbatka i nie wiadomo kiedy zrobiło się późno.:)
Później były rozmowy na komunikatorze i umowienie się na kolejne spotkanie tyle, że tym razem miały być zdjęcia. Piszę miały być bo zapomnieliśmy o nich. Tym razem też było mniej rozmowy nie uważaliśmy, że była potrzebna.  Było wiązanie bardziej odważniejsze. Jego skupienie przy tym mnie fascynuje jak robi to z precyzją, całym ciałem, jakby przenosił się do innego świata i mnie zabierał ze sobą. 

Czy czuję Jego dominację nad sobą tak ale czy się temu sprzeciwiam nie. Ale od żadnej że stron nie było deklaracji chyba oboje boimy  się swoich reakcji, ja nie jestem pewna siebie na tyle by zrobić pierwsza krok.
Myślę ze wszystko przyjdzie w odpowiednim czasie.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Warczaca Su

Wyciszenie