Nie lubię....

Nie lubię, takich dni jak dziś. Takiej siebie jak dziś. Gdzie wszystko kojarzy mi się z klimatem z  ulegloscia. Gdzie mam ochotę poprostu kleknac i wtulic się w udo Pana. Bez żadnych słów, bez niczego innego. Więcej mi nie potrzeba. Ale nie mogę tego zrobić, pozostało mi dziś tylko usiąść w łóżku i wyrzucić z siebie te myśli.
A takie dni jak ten mam ochotę wziąć i się schować i wyjść jak troszkę mi przejdzie jak będzie można funkcjonować bez ciągłego myślenia o uległości

Komentarze

  1. Takie dni są czasami po prostu ciężkie, a czasami zwyczajnie nie do wtrzymania. Dobrze, jeśli się wie, że ta tęsknota znajdzie w końcu ukojenie i jest na co czekać... Gorzej, jak nie ma na to szans...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Spotkanie ;)

Warczaca Su

Stabilizacja.