Myślałam że los się do nie uśmiechnął, że w końcu wszystko będzie dobrze,lecz los lubi ze mnie drwic.
Daje mi coś po to by to zachwile odebrać.
Nie chce tak, mam ochotę krzyczeć,że to nie jest śmieszne, że to mnie nie bawi.
Kiedy myślałam że już stoję na nogach to kolejna przeszkoda w życiu i znów laduje na kolanach.

Więc czas odpuścić...

Komentarze

  1. :(
    dopóki walczysz - wygrywasz. jeśli trzeba - krzycz. jeśli trzeba kopać - rozpychaj się, nogami i rękami.
    będzie dobrze !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba teraz jedynie czego potrzebuje to wyciszanie. Jeśli w głowie i w duszy będzie spokój to wszystko się powinno ułożyć.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Warczaca Su

Wyciszenie